Lenovo b6000 nie rozpoznaje karty SIM

W dniu dzisiejszym na „warsztat” trafia tablet Lenovo b6000.

Małe i zgrabne urządzenie z wbudowanym modemem GSM. To właśnie z jego powodu zgłosił się do nas klient – tablet informował o braku karty SIM w gnieździe mimo jej poprawnego montażu. Dostęp do gniazda możliwy jest po demontażu tylnej części obudowy. Ze względu na dużą ilość wewnętrznych zaczepów mocujących, całość operacji wymaga dobrych kilku minut „gimnastyki” z podważakami. Po zdjęciu pokrywy uzyskujemy dostęp do modułów bazowych – port karty SIM znajduje się na jednej płycie z portem na karty SD, przyciskami głośności na taśmie flex oraz wibratorem.

Po dokładnych oględzinach problemem okazał się jeden ze styków portu, który prawdopodobnie podczas wyciągania karty SIM zainstalowanej w adapter, został wyłamany. Ponadto przednia część portu nie przylegała do laminatu płyty, co świadczyło o prawdopodobnym mechanicznym zerwaniu padów lutowniczych, prawdopodobnie na skutek energicznej próby wydobycia karty z gniazda.

Czynności, które należy podjąć:

- Demontaż powierzchniowo mocowanego gniazda
- Oczyszczenie powierzchni roboczej
- Montaż nowego gniazda

Możliwe trudności:

- Zlokalizowane blisko gniazda elementy montowane powierzchniowo, które mogą odpaść/przesunąć się podczas demontażu.
- Plastikowe elementy wewnątrz montowanego portu (m.in. część mechanizmu zapadki, elementy utrzymujące piny styków karty) utrudniające montaż z użyciem gorącego powietrza.

Demontaż wykonany będzie za pomocą stacji z gorącym powietrzem (tzw. Hot Air) z użyciem dyszy 4mm, wspomagany chemią techniczną – topnikiem, który ułatwi demontaż podzespołu, utrzymując właściwą temperaturę oraz wnikając w wąskie przestrzenie pomiędzy pinami, ułatwiając równomierne podgrzanie wszystkich miejsc montażu.

Elementy sąsiadujące z portem i wystawione na potencjalnie bezpośrednią ekspozycję temperatury roboczej, zabezpieczone zostaną taśmą kaptonową.

Do czyszczenia użyję wysokoprocentowego alkoholu – izopropanolu. W montażu natomiast pomoże pasta lutownicza (zamiast cyny) oraz mała dysza kolby stacji lutowniczej, o średnicy 2mm. Ponieważ istnieje podejrzenie zerwania padów mocujących z przodu portu, zabezpieczamy się także w klej epoksydowy, aby w ten sposób zamocować nowy element i tym samym zapobiec ewentualnym uszkodzeniom mechanicznym podczas użytkowania.

Po wstępnym zabezpieczeniu elementów SMD na płycie, rozprowadzam flux w formie żelu w pobliżu wszystkich miejsc mocowania elementu, także wewnątrz gniazda.

Hot Air wyposażony w odpowiednią dyszę, nadmuch taki, by nie „zwiało” flux-u, możemy startować 😊 Temperatura w okolicach 380 stopni. W powietrzu zaczyna się unosić charakterystyczny zapach, powoli gęstnieje też dymek. Jeszcze jedno dmuchnięcie dookoła i sprawdzam pincetą, czy element się porusza. Bardzo delikatnie, by nie uszkodzić padów naniesionych fabrycznie na laminat, szczególnie tych odpowiedzialnych za kontakt z kartą SIM, z mocowaniami można przecież poradzić sobie z pomocą epoksydu… 😊

Udało się – uszkodzone gniazdo zdjęte. Resztki cyny wchłaniam w plecionkę. Pozostaje teraz dokładnie oczyścić z topnika powierzchnię roboczą i przylegające doń elementy, z pomocą szoteczki i alkoholu. Kilkadziesiąt mozolnych ruchów i pola lutownicze wraz z laminatem świecą się niczym nowe 😊

W następnej kolejności oczyszczam nowy element alkoholem, po czym rozprowadzam na stykach, które będą lutowane, warstwę pasty lutowniczej. Wcześniej przygotowany klej epoksydowy rozprowadzam na uszkodzonych obszarach (zaznaczone na zdjęciu zielonymi kółkami), po czym nakładam gniazdo na płytę i pozycjonuję, zapewniając kontakt wszystkich styków i miejsc mocowania obudowy.

Kolej na gorące powietrze. Mniejszą dyszą podgrzewam styki wewnątrz gniazda, obserwując w powiększeniu zmianę barwy i konsystencji pasty, służącej jako spoiwo. Następnie czynność powtarzam dla wszystkich mocowań obudowy slotu, pomijając oczywiście dwa przednie pady.

Gotowe!

Test końcowy – uruchomienie serwisowanego sprzętu. Od razu można zauważyć, że karta SIM została rozpoznana przez urządzenie (widoczny zasięg sieci komórkowej). Dla pewności wysyłam i odbieram SMS. Wszystko działa jak powinno.

Kolejna udana naprawa! 😊